wtorek, 3 maja 2011

Piękne chwile

Ostatnio po głowie chodziła mi piosenka Dżemu “W życiu piękne są tylko chwile”. Tak zastanawiałam się na tytułem tej piosenki i doszłam do wniosku, że dla tych chwil warto żyć. Choć czasem wszystko nam się wali, mamy doła czy jesteśmy smutni to jednak to wszystko kiedyś minie i przyjdą do nas znów radosne momenty, zamienimy nasz płacz na śmiech, łzy na uśmiech, smutek na radość. Właśnie wtedy te szczęśliwe i radosne chwile sprawiają że mamy ochotę znowu żyć, śmiać się i bawić. Czasem  wydaje nam się, że nikt ani nic nam nie pomoże, że zostaniemy w tym naszym dole, smutku sami i że już z tego nie wyjdziemy albo nie znajdziemy rozwiązania. Pamiętajmy jednak, że po każdej burzy wschodzi słońce więc i nasz smutek w końcu minie, nasz dół zostanie zakopany, łzy wyschną i nastaną wtedy piękne chwile, którymi powinniśmy się cieszyć. Zdarza się, że później w tych smutnych momentach wracamy do tych chwil, które wywołały uśmiech na naszych twarzach, rozpamiętujemy je, zastanawiamy się co by było gdybym zrobił/a inaczej, wyobrażamy sobie różne zakończenia. Może i nie jest to aż tak złe ale w momencie, gdy nie będziemy potrafili odróżnić świata rzeczywistego od fikcyjnego, trudno nam będzie funkcjonować w społeczeństwie, będziemy woleli wtedy pójść spać aby marzyć, śnić, będziemy wtedy chcieli przebywać w tym świecie, który sami stworzymy ponieważ będziemy się czuć tam szczęśliwi, wszystko o czym pragniemy czy marzymy spełni się. W momencie gdy zaufamy Bogu, powierzymy mu nasze smutki i radości, będziemy kroczyć drogą którą On nam wybrał, będziemy dźwigać nasz krzyż to będziemy bardzo szczęśliwi. Ktoś zapyta jak to zrobić, szczerze mówiąc to nie wiem, sama sie z tym borykam, bo choć staram się ze wszystkich sił to czasem mi nie wychodzi, ale nie poddaję się, próbuję wtedy od nowa. Zdarzy  mi się, że czasem nie zgodzę się z tym co wybrał dla mnie Bóg, ale ufam Jemu i akceptuję Jego wole. Tak więc nie poddawajmy się i kroczmy śladami Chrystusa a będziemy szczęśliwi.

Temat o świecie rzeczywistym a fikcyjnym narodził się w momencie gdy pisałam wierszyk dla znajomego chłopca, wierszyk ten zamieszczam poniżej.



“W ogrodzie snów”

Jest takie miejsce gdzie spełniają się marzenia
Gdzie przechowujemy nasze wspomnienia.
Nie jest to żadna szuflada
do której ubrania się wkłada

Miejsce to wyśnione jest przez każdego z nas
W którym szybko płynie nam czas.
Jest to ogród w którym zamiast kwiatów
Rosną sny ze wszystkich możliwych światów.

Żeby znaleźć się tam nie potrzeba magicznych słów
Nie trzeba znać również mądrości żadnej z sów
Bo żeby znaleźć się w wymarzonym ogrodzie snów
Zrób tak: połóż się, oczka zmruż i nic nie mów

Po chwili otworzą się drzwi do ogrodu wielkiego jak świat
Do miejsca piękniejszego niż róży kwiat
Uwierz mi, jest to miejsce bajkowe i wspaniałe
Ponieważ czujemy się tam jak małe krasnale

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz